Magiczna słodycz ;)

Czyli coś specjalnie dla największych łasuchów 😀 Magiczne ciasteczka są mega słodkie i mają mnóstwo bakalii – orzechy włoskie, rodzynki, migdały, wiórki kokosowe. Są tak słodkie, że nie robię ich zbyt często, zwykle na Sylwestra lub w karnawale. W tym roku zrobiłam je na naszą małą Sylwestrową imprezę, ale nie cieszyły się niestety zbyt dużym powodzeniem. Widocznie nasi goście nie są prawdziwymi łasuchami 😉

Przepis na te ciasteczka dostałam od mojej mamy (z jej kolorowego notesika), która dostała go kiedyś od jakiejś swojej koleżanki. Ich wykonanie jest szybkie i proste a efekt magiczny 😉

Ciasteczka magiczne

Składniki:

  • masło – 3/4 kostki
  • herbatniki – 1 i 1/2 szklanki pokruszonych
  • orzechy włoskie – 1/2 szklanki
  • mleko skondensowane słodzone – 1 puszka
  • wiórki kokosowe – 1 opakowanie
  • czekolada – 1 tabliczka
  • migdały w płatkach – 1/2 opakowania
  • rodzynki – 2 łyżki

magiczne-1

Przygotowanie:

Masło umieścić na dużej blasze do pieczenia i rozpuścić w piekarniku.

Herbatniki i orzechy włoskie pokruszyć na małe kawałki. Czekoladę pokroić na małe kawałki.

magiczne-2

Na blachę z rozpuszczonym masłem wysypać równomiernie pokruszone herbatniki i orzechy włoskie. Na całość wylać mleko skondensowane.

magiczne-3

Posypać wiórkami kokosowymi, kawałkami czekolady, rodzynkami i płatkami migdałów.

Tak przygotowane ciasteczka piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 25-30 minut.

magiczne-4

Po upieczeniu wystudzić i pokroić na nieduże kawałki.

Przepis dostałam od mojej mamy.

Coraz bliżej Święta :)

Pora więc zacząć planować świąteczne potrawy 😉 Zwłaszcza te, które trzeba przygotować wcześniej – mam tu na myśli pierniki i pierniczki. Ja ciasto na swoje pierniczki już od kilku lat przygotowuję na początku grudnia. A ciasteczka piekę przed samymi Świętami 🙂

Przepis na te pierniczki spisałam sobie kilka lat temu z jakiegoś programu telewizyjnego, niestety nie pamiętam już jakiego.

Ciasto przygotowane z poniższego przepisu jest kleiste po wyrobieniu, ale po czasie spędzonym w lodówce twardnieje i daje się potem rozwałkować. Natomiast pierniczki po samym upieczeniu są miękkie. Można wtedy np. wyciąć w nich otworki do powieszenia na choince. Kiedy stygną, robią się twarde.

Z poniższego przepisu najczęściej robię tradycyjne ciasteczka pierniczki i dekoruję je lukrem, cukrowymi pisakami lub czekoladą. Raz zrobiłam też z nich kolorowe choinki 🙂

choinka

Pierniczki

Składniki:

  • cukier – 1 i 1/3 szklanki
  • miód płynny – 250 g
  • mocna kawa (z ok .4 łyżeczek) – 100 ml
  • masło – 300 g
  • mąka pszenna – 5 szklanek
  • soda oczyszczona – 2 łyżeczki
  • pomarańcza – 1 szt. (skórka)
  • przyprawa korzenna – 1 opakowanie

pierniczki-1

Przygotowanie:

Cukier, miód, kawę i masło umieścić w garnku i podgrzewać na małej mocy palnika do rozpuszczenia się cukru. Odstawić do lekkiego przestudzenia.

pierniczki-2

W tym czasie przesiać mąkę, rozpuścić sodę oczyszczoną w łyżce ciepłej wody i zetrzeć na najmniejszych oczkach tarki skórkę z pomarańczy.

Do lekko ciepłej masy dodawać partiami mąkę, przyprawę korzenną i skórkę z pomarańczy na przemian z rozpuszczoną sodą oczyszczoną. Po każdym dodaniu składników wszystko razem dobrze wymieszać. Można wyrabiać mikserem na najniższych obrotach.

pierniczki-3

Tak przygotowane ciasto przełożyć do ceramicznej lub szklanej miski, przykryć ściereczką i schować do lodówki na co najmniej 1 noc, ale im dłużej, tym lepiej.

pierniczki-4

Przed wałkowaniem ciasta wyjąć je z lodówki, żeby trochę zmiękło. Rozwałkować je na grubość ok. 5 mm i wyciąć pierniczki.

pierniczki-5

Ułożyć je na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 10 minut w temperaturze 180 st. C.

pierniczki-7

Wystudzone pierniczki udekorować np. lukrem.

pierniczki

Przepis pochodzi z programu telewizyjnego.

Goście, goście, goście…

Dzisiejsza niedziela minęła nam pod znakiem „Goście”. W większości byli to goście Kubusia, ale kawą musieli poczęstować rodzice (Kuba jest teraz na etapie, że wszystko”siam”, ale kawy jeszcze nie potrafi sam zrobić, chociaż chętnie i dzielnie pomaga 😉 ) Między innymi mieliśmy gości z gór, u których byliśmy z Kubusiem w wakacje (to właśnie od p. Marysi przywiozłam przepis na zupę krem z pietruszki) i których bardzo mocno pozdrawiamy i zapraszamy częściej!

A skoro była kawa, to musiało też być słodkiego do kawy 😉 Tym razem do upieczenia wybrałam sprawdzony już przepis na brownie z masłem orzechowym, ale oryginalny przepis wzbogaciłam o posiekane fistaszki. Ciasto jest mega czekoladowe, a solone masło orzechowe i kawałki orzechów dodają mu charakteru 🙂 Gościom bardzo smakowało.

Brownie z fistaszkami i masłem orzechowym

Składniki:

  • masło – 180 g
  • gorzka czekolada – 150 g + 50 g
  • mąka pszenna – 140 g
  • proszek do pieczenia – szczypta
  • cukier puder – 250 g
  • kakao – 35 g
  • jajka – 4 szt.
  • aromat rumowy – kilka kropli
  • masło orzechowe z kawałkami orzechów – 95 g
  • fistaszki – pół szklanki

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

brownie-orzech-1

Przygotowanie:

Masło roztopić w garnuszku. Zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę (150 g). Zostawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać rózgą kuchenną do powstania gładkiej masy. Odstawić do przestudzenia.

brownie-orzech-2

W tym czasie fistaszki umieścić w foliowej torebce i tłuczkiem do mięsa rozbić je na mniejsze kawałki. Pozostałą czekoladę (50 g) pokroić w małą kostkę. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać.

brownie-orzech-3

Przestudzoną masę czekoladową umieścić w misie miksera. Dodać do niej przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier puder, kakao, jajka i aromat rumowy i zmiksować do połączenia się składników.

brownie-orzech-4

Do ciasta dodać połowę fistaszków i pokrojoną czekoladę i wymieszać szpatułką.

brownie-orzech-5

Blaszkę o wymiarach 18 x 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć do niej przygotowane ciasto. Na ciasto wyłożyć łyżeczką masło orzechowe i wymieszać je z ciastem końcówką noża.

brownie-orzech-6

Na koniec ciasto posypać pozostałą częścią fistaszków.

Tak przygotowane ciasto piec w temperaturze 160 st. C przez ok. 40 minut sprawdzając patyczkiem czy jest już gotowe (ciasto ma być lepkie, ale nie surowe). Upieczone ciasto wyjąć i wystudzić.

brownie-orzech-7

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.

Słodko na ostro :D

Wczoraj robiłam kolejny tort z masą cukrową. Tym razem dla kolegi, który jest miłośnikiem ostrych papryczek (sam je hoduje) i ostrych sosów (sam je robi). Oczywiste więc było, że tort będzie w kształcie papryczki chilli, ale nie skończyło się tylko na wyglądzie. Zamiast tradycyjnego tortu upiekłam czekoladowe ciasto z chilli przełożone czekoladowym ganache. Wyszło pysznie ostre 😀

Niestety na przygotowanie tortu miałam trochę mało czasu i nienajlepiej się czułam wczoraj przed południem. I przyznam się, że po prostu zapomniałam robić zdjęcia w trakcie przygotowywania tego tortu, więc ten post jest bez zdjęć 🙁 Jeśli kiedyś jeszcze będę piekła czekoladowe ciasto z chilli na pewno uzupełnię go zdjęciami.

Przepis na ciasto pochodzi oczywiście z mojej ulubionej strony z wypiekami mojewypieki.com. Ponieważ jednak nie miałam dokładnie wszystkich składników musiałam niektóre zmienić. Zrobiłam też mniej ganache czyli polewy czekoladowej, bo użyłam jej tylko do przełożenia dwóch blatów ciasta. Można też przygotować więcej i pokryć wierzch.

Poniżej przepis zmieniony, według którego przygotowałam tort.

Ciasto czekoladowe z chilli

Składniki:

  • mąka pszenna – 150 g
  • migdały słupki lub płatki – 50 g
  • kakao – 2 łyżki
  • proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
  • chilli w proszku – 3 łyżeczki
  • masło – 200 g
  • czekolada gorzka 70% – 160 g + 100 g
  • jajka – 4 szt.
  • cukier drobny – 260 g
  • śmietana kremówka 30% – 100 ml

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Przygotowanie:

Migdały zmielić. Mąkę, zmielone migdały, kakao, proszek do pieczenia i chilli wymieszać i przesiać. Odłożyć.

Masło roztopić w garnuszku. Zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę (160 g). Zostawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać rózgą kuchenną do powstania gładkiej masy. Odstawić do przestudzenia.

W misie miksera umieścić jajka i cukier i ubijać kilka minut na najwyższych obrotach do uzyskania puszystej, białej masy. Zmniejszyć prędkość miksera i cały czas miksując dodawać masę czekoladową. Wyłączyć mikser, dodać przesiane wcześniej suche składniki i wymieszać rózgą kuchenną tylko do ich połączenia z masą czekoladową.

Przygotować dwie blachy lub tortownice o średnicy ok. 22 cm i wyłożyć ich dno papierem do pieczenia. Przygotowane ciasto przełożyć po połowie do obu blach.

Piec w temperaturze 160 st. C przez ok. 30 minut sprawdzając patyczkiem czy jest już gotowe i się do niego nie przykleja. Upieczone ciasto wyjąć i wystudzić.

Śmietanę kremówkę podgrzać w garnuszku (nie gotować). Zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę (100 g). Zostawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać rózgą kuchenną do powstania gładkiej polewy. Przestudzić.

Jeden upieczony blat ciasta posmarować przygotowaną polewą czekoladową (ganache) i przykryć drugim blatem.

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.