Od dzisiaj milesiowo.pl jest na facebook’u. Zapraszam do polubienia i śledzenia strony bloga. 😀
Miesiąc: luty 2017
Imieninowe słodkości :D
W minionym tygodniu Kubuś miał swoje imieniny, czyli święto swojego patrona, na którego wybraliśmy mu Św. Jakuba Kisai. Na weekend zaprosiliśmy więc gości, a ja postanowiłam przygotować trochę słodkości 😉 .
Pierwszym ciastem, które już dawno chciałam przygotować, był kopiec kreta (bez pieczenia). Niestety wcześniej nie udało mi się kupić ciastek Oreo z czekoladowym nadzieniem, które są potrzebne do jego przygotowania. Ostatnio pojawiły się one w moim pobliskim sklepie i kiedy je zobaczyłam, od razu wiedziałam, że przy najbliższej okazji zrobię właśnie kopiec kreta. Ciasto jest łatwe w przygotowaniu i bardzo smaczne 😀 .
Drugą rzeczą jaką przygotowałam były ciasteczka orzechowe, które wycisnęłam za pomocą maszynki do ciastek. Dostałam taką na gwiazdkę i nie miałam do tej pory okazji, żeby ją wypróbować.

Ciastka robi się tą maszynką bardzo łatwo i szybko. Jeśli jednak ktoś takiej nie posiada, może je spokojnie wyciskać za pomocą rękawa cukierniczego lub szprycy. Ciasteczka wyszły kruche i smakowite. A w domu pachnie nimi od piątku 🙂 .
Miałam upiec jeszcze łaciate babeczki, ale ponieważ niestety część naszych gości się rozchorowała, postanowiłam przygotować je następnym razem. Aż tylu słodkości nie dalibyśmy rady zjeść 😉
Kopiec kreta
Składniki:
- ciastka Oreo z nadzieniem czekoladowym – 350 g + 250 g (4 opakowania)
- masło – 70 g
- banany – 6 szt.
- sok z cytryny – 1 łyżka
- śmietana kremówka 36% – 500 ml
- mascarpone – 250 g
- cukier puder – 2 łyżki
- cukier wanilinowy – 1 opakowanie
- czekolada mleczna – 100 g

Przygotowanie:
Formę do tarty o średnicy 25 cm wysmarować masłem i odstawić.
350 g ciastek i masło umieścić w malakserze.

Ciastka i masło zmiksować do powstania masy o konsystencji mokrego piasku. Tak przygotowaną masę przełożyć na przygotowaną formę i rozłożyć równomiernie. Dokładnie wgnieść w dno i boki formy. Wstawić do lodówki i chłodzić przez 30 minut.

W tym czasie posiekać drobno czekoladę.

Schłodzony ciasteczkowy spód wyjąc z formy. Banany pokroić na 2 cm plastry, ułożyć na spodzie i posmarować sokiem z cytryny.

Śmietanę kremówkę i mascarpone umieścić w misie miksera. Ubić na sztywno dodając pod koniec cukier puder i cukier wanilinowy. Do ubitego kremu dodać posiekaną czekoladę i wymieszać.

Tak przygotowany krem wyłożyć na banany formując kształt kopca.

250 g ciasteczek umieścić w malakserze i zmiksować do powstania masy o konsystencji grubego piasku. Pokruszonymi ciasteczkami pokryć kremowy kopiec i schłodzić w lodówce.

Przepis pochodzi ze strony mojeprzepisy.com.
Ciasteczka orzechowe
Składniki:
- masło – 1/3 szklanki
- masło orzechowe (gładkie) – 1/2 szklanki
- cukier brązowy – 2/3 szklanki
- jajko – 1 szt.
- woda – 2 łyżeczki
- mąka pszenna – 1 szklanka
- soda oczyszczona – 1/4 łyżeczki
- sól – 1/4 łyżeczki
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Przygotowanie:
Masło, masło orzechowe i brązowy cukier umieścić w misie miksera i zmiksować na puch. Dodać jajko i wodę i dalej miksować.

Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną i solą i stopniowo dodawać do masy cały czas miksując.

Przygotowaną masę przełożyć do maszynki i wyciskać ciastka na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Zostawiać odstępy, bo ciastka urosną.

Podczas przygotowywania jednej partii ciastek pozostałe ciasto trzymać w lodówce.
Ciasteczka piec w temperaturze 190 st. C przez ok. 10-12 minut w zależności od wielkości ciastek. W trakcie pieczenia przekręcać blachę, żeby równo się upiekły.
Upieczone ciasteczka studzić na kratce.

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.
Naleśniki z…
Dzisiaj na obiad usmażyłam naleśniki z przepisu, który już kiedyś podawałam. Jednak tym razem zrobiłam do nich inne dodatki.
Ja jadłam przede wszystkim naleśniki na słono z farszem pieczarkowym, a dla męża zrobiłam sos z mango (udusiłam pokrojone mango z sokiem z cytryny).

Jedne i drugie zjedliśmy ze smakiem 😀
Farsz pieczarkowy
Składniki:
- pieczarki – 250 g
- cebula – 1 mała
- jajko – 1 szt.
- sól
- pieprz

Przygotowanie:
Jajko ugotować na twardo. Obrać i pokroić na ćwiartki a następnie w plasterki.
Pieczarki obrać, opłukać i pokroić w półplasterki.

Pokrojone pieczarki przełożyć na patelnię, posolić i dusić z odrobiną oleju pod przykryciem na małej mocy palnika aż puszczą wodę. Zdjąć pokrywkę i dusić dalej do odparowania wody. Uduszone pieczarki przełożyć do miseczki.
Cebulę obrać, opłukać i pokroić w dużą kostkę. Dusić pod przykryciem na patelni z odrobiną oleju do miękkości.
Uduszoną cebulę i pokrojone jajko przełożyć do pieczarek.

Posolić i popieprzyć do smaku i wymieszać.
Przepis dostałam od mojej mamy.
Obiad meksykańskiego zbója ;)
Placki ziemniaczane chyba każdy dobrze zna i chyba każdy też je lubi. Ja przygotowuję je często na piątkowe obiady, kiedy nie mamy ochoty na rybę. Podaję je wtedy z sosem cebulowo-paprykowym lub na słodko z jogurtem naturalnym i żurawiną. Od czasu do czasu smażę też duże placki ziemniaczane i podaję je z różnego rodzaju gulaszami, ogórkami kiszonymi i świeżymi pomidorami. Takie placki znane są jako placek po zbójnicku, placek po myśliwsku, placek po cygańsku czy placek po węgiersku w zależności od tego z czym są podawane.

Same placki ziemniaczane chyba każdy wie jak przygotować. Ja do moich dodaję zawsze, oprócz cebuli, marchewkę. Warzywa, jeśli robię to ręcznie, to ścieram na tarce o średnich oczkach. Jeśli natomiast używam tarki z blendera, to ścieram warzywa na najmniejszych oczkach (większe są w nim za duże do placków). Mąki natomiast staram się dodawać jak najmniej, ale często zależy to od rodzaju ziemniaków, jakich w danym przypadku używam. Ważne, żeby przygotowane ciasto miało odpowiednią konsystencję, nie za rzadką, ale też niezbyt „gumiastą”. Czasami, zwłaszcza do jogurtu z żurawiną, smażę dużo małych placków. Do placka po zbójnicku smażę natomiast dla każdego jednego (lub dwa) dużego placka.
Ja tym razem do mojego placka po zbójnicku przygotowałam gulasz wołowy meksykański – z kukurydzą i czerwoną i fasolą. Nie doprawiałam go na ostro, żeby Kubuś mógł zjeść z nami, ale można do niego dodać jeszcze ostrą paprykę 😉 .
Placka po zbójnicku każdy może sobie przygotować według własnych upodobań 🙂 . Można go podać z dowolnym ulubionym gulaszem – wołowym lub drobiowym, paprykowym lub pieczarkowym. I z dowolnymi dodatkami – ogórkami kiszonymi, pomidorami, buraczkami czy surówkami.
Placek po zbójnicku
Placki ziemniaczane
Składniki:
- ziemniaki – 1 kg
- cebula – 1 szt. duża
- marchewka – 1 szt.
- jajko – 1 szt.
- mąka pszenna – 4-5 łyżek
- sól
- pieprz
- olej do smażenia

Przygotowanie:
Ziemniaki, cebulę i marchewkę obrać i umyć. Przygotowane warzywa zetrzeć na tarce o najmniejszych lub średnich oczkach. Dodać do nich jajko, mąkę i przyprawy.

Wszystkie składniki dobrze ze sobą wymieszać.
Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju i smażyć na nim placki z obu stron do zrumienienia.

Przepis własny.
Gulasz wołowy meksykański
Składniki:
- mięso wołowe – 400 g
- cebula – 2 szt. średnie
- papryka czerwona – 1 szt. duża
- kukurydza konserwowa – 1/2 puszki
- fasola czerwona – 1 puszka
- śmietanka 30%-36% – 1-2 łyżki
- kostka rosołowa wołowa – 1 szt.
- mąka pszenna – 3 łyżki
- woda – 500 ml
- sól
- pieprz
- olej do smażenia

Przygotowanie:
500 ml wody zagotować i rozpuścić w niej kostkę rosołową.
Cebulę obrać, umyć i pokroić w piórka. Wrzucić do gotującego się rosołu. Paprykę umyć, usunąć nasiona i pokroić w cienkie, krótkie paseczki.

Do rosołu z cebulą dodać pokrojoną paprykę, kukurydzę i fasolę i dusić pod przykryciem na małej mocy palnika.

W tym czasie mięso umyć i pokroić w małą kostkę. Do mąki dodać sól i pieprz, wymieszać i oprószyć nią mięso. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju. Mięso przełożyć na patelnię i usmażyć.

Usmażone mięso przełożyć do duszących się warzyw. Na patelnię po smażeniu mięsa wlać kilka łyżek rosołu, żeby zebrać to, co na niej pozostało i przelać z powrotem do garnka z gulaszem. Dusić razem ok. 20 minut.
Pozostałą po oprószeniu mięsa mąkę rozprowadzić w odrobinie zimnej wody i przelać do gulaszu. Dolać śmietankę i doprawić do smaku solą i pieprzem.
Wymieszać i gotować wszystko razem ok. 10 minut bez przykrycia.
Przepis własny.
Wykonanie placka po zbójnicku
Usmażonego dużego placka ziemniaczanego przełożyć na talerz i wyłożyć na niego gulasz wołowy. Można przykryć drugim mniejszym plackiem. Podawać najlepiej z ogórkami kiszonymi lub świeżymi pomidorami.
Smacznego!