Coś nowego ;)

Na Facebooku mam album zatytułowany „Kulinarnie”, do którego wrzucam od czasu do czasu zdjęcia wszelkiego rodzaju pieczyw, śniadań, obiadów, sałatek i deserów, które udało mi się przygotować. Przez prawie siedem lat uzbierały się już 223 zdjęcia. Przeglądałam je przedwczoraj zastanawiając się, jaki kolejny przepis umieścić na blogu i postanowiłam, że przygotuję… coś nowego 😉

W kuchni staram się co jakiś czas wypróbowywać nowe przepisy. Jeśli chodzi o obiady, to zazwyczaj sięgam po te znane i sprawdzone, ale od czasu do czasu szukam też czegoś nowego 😉 W kwestii słodkości natomiast najczęściej staram się przygotowywać różne nowości.

I tak ostatni mój wybór padł na znaleziony w książce Kuchnia polska 1000 przepisów bananowiec, ciasto na zimno. Książkę tę kupiłam w zeszłym roku jako prezent ślubny dla koleżanki, jednak po jej przejrzeniu zdecydowałam zachować ją dla siebie. Koleżanka dostała książkę o górach, po których lubi wędrować 😉 Pozdrawiam Cię Madziu!

PS. Jeśli ktoś z moich sąsiadów tu zagląda, to zapraszam dzisiaj na ciasto 😉

Bananowiec

Składniki:

  • galaretka cytrynowa – 2 opakowania
  • galaretka pomarańczowa – 1 opakowanie
  • biszkopty – 100 g
  • banany – 5 szt.
  • masło – 150 g
  • cukier puder – 1/2 szklanki
  • cukier wanilinowy – 1 opakowanie
  • woda – 800 ml

bananowiec-1

Przygotowanie:

Dwie galaretki cytrynowe rozpuścić w 500 ml gorącej wody i odstawić do ostygnięcia. Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć biszkoptami, które dobrze jest wcześniej zamoczyć w mleku lub przygotowanej galaretce, żeby dobrze połączyły się potem z masą bananową. 4 banany obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub rozgnieść dobrze widelcem.

bananowiec-2

Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym na puszysty krem. Do większego naczynia przelać tężejące galaretki cytrynowe, przełożyć starte banany i krem maślany i połączyć ze sobą miksując wszystkie składniki. Tak przygotowaną masę bananową przelać na biszkopty i wstawić do lodówki.

bananowiec-3

Galaretkę pomarańczową rozpuścić w 300 ml gorącej wody i odstawić do ostygnięcia. Ostatniego banana pokroić w plasterki i udekorować nim masę bananową, gdy stężeje. Na ciasto wylać tężejącą galaretkę pomarańczową i wstawić do lodówki.

bananowiec-4

Po zastygnięciu galaretki delikatnie oddzielić ciasto od brzegów tortownicy. Przechowywać w lodówce.

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia polska 1000 przepisów”.

Historia sobotniej nocy ;)

Ta historia jest krótka, ale za to bardzo smakowita 🙂

Jak pisałam w poprzednim poście, większą część ostatniego sobotniego dnia zajęło mi przygotowywanie przetworów z papryki. Zmęczona po całym dniu krojeniem i gotowaniem papryki postanowiłam upiec jeszcze ciasto na niedzielę. I tak, gdy już pozostali domownicy poszli spać, ja zabrałam się za pieczenie orzechowego ciasta z cukinią.

Do ciasta musiałam zmielić orzechy laskowe, ale ponieważ Kubuś już spał, nie chciałam tego robić rozdrabniaczem, żeby go nie obudzić. Zaczęłam ścierać je na tarce o drobnych oczkach. Niestety, zanim doszłam do połowy zrobił mi się odcisk na palcu i musiałam jednak sięgnąć po rozdrabniacz. Zmielenie orzechów zajęło tylko chwilę, a Kubuś się nie obudził 🙂 Polecam jednak starcie kilku orzechów na tarce. Wychodzą z nich wtedy wiórki idealne do posypania ciasta.

Warto było położyć się później spać, bo ciasto wyszło pyszne!

Orzechowe ciasto z cukinią

Składniki:

  • mąka pszenna – 250 g
  • orzechy laskowe – 200 g
  • cynamon – 1 łyżeczka
  • proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
  • soda oczyszczona – 0,5 łyżeczki
  • jajka – 3 duże
  • olej rzepakowy – 150 ml
  • cukier drobny – 180 g (w oryginalnym przepisie miałki i jasny brązowy cukier)
  • cukinia – 250 g
  • sól – szczypta
  • śmietana kremówka 30% lub 36% – 80 ml
  • czekolada gorzka – 80 g

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej (ja nie zawsze o tym pamiętam, a ciasta wychodzą :)).

Cukinię umyć, odciąć końce i razem ze skórką zetrzeć na tarce o dużych oczkach, nie odsączać. Jeśli cukinia jest duża, można usunąć pestki ze środka. Orzechy laskowe zmielić (lub zetrzeć na tarce ;)).

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i sól wymieszać i przesiać. Dodać zmielone orzechy laskowe zostawiając ok. 4 łyżki do posypania ciasta, wymieszać i odłożyć.

W drugim naczyniu roztrzepać lekko jajka, olej i cukier. Dodać do nich przesianą wcześniej mąkę z orzechami i krótko wymieszać szpatułką do połączenia składników. Dodać startą cukinię i delikatnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 170 st. C bez termoobiegu. Spód tortownicy o średnicy 26 cm (w oryginalnym przepisie 23 cm, ale takiej jeszcze nie mam) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, wyrównać i włożyć do piekarnika. Piec przez ok. 40 min sprawdzając patyczkiem, czy jest gotowe i nie przykleja się do patyczka. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.

W tym czasie przygotować polewę czekoladową. W garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę. Odstawić na ok. 2 min. po czym dobrze wymieszać do powstania gładkiej masy. Lekko przestudzić, żeby trochę zgęstniała.

Wystudzone ciasto polać polewą czekoladową i posypać odłożonymi zmielonymi lub startymi orzechami laskowymi.

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.