Minionek Jorge :D

Wczoraj zrobiłam kolejny zamówiony tort dla dużego miłośnika Minionka Jorge’a 😀

Tort zrobiłam oczywiście z biszkoptu rzucanego, na który przepis podawałam kilka postów temu. Biszkopt upiekłam w prostokątnej blasze, wycięłam z niego kształt Minioka Jorge’a i przekroiłam na dwa blaty. Nasączyłam go sokiem z cytryny wymieszanym z wodą i przełożyłam kremem bananowym. W końcu Minionki lubią banany 😉 Tort przed obłożeniem masą cukrową pokryłam kremem maślanym, żeby masa dobrze do niego przylegała. Poza tym krem maślany, w przeciwieństwie do innych kremów, które mogą ją np. rozpuszczać, nie wpływa negatywnie na masę cukrową.

Po przełożeniu biszkoptów kremem schładzam zawsze tort w lodówce. Schłodzony smaruję kremem maślanym i ponownie schładzam. Przed pokrywaniem tortu masą cukrową wyjmuję tort z lodówki, żeby krem maślany lekko zmiękł.

Poniżej przepisy na krem bananowy i krem maślany. Krem bananowy z podanej ilości składników wystarczył mi na przełożenie jednej warstwy tortu. Natomiast podana ilość kremu maślanego wystarczyła do pokrycia całego tortu.

kremy

Krem bananowy

Składniki:

  • śmietanka 30% lub 36% – 250 ml
  • mascarpone – 150 g
  • cukier puder – ok. 2 łyżki
  • banany – 2-3 szt.

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

krem-bananowy

Przygotowanie:

Banany obrać ze skórek i dobrze rozgnieść widelcem. Można do nich dodać kilka kropel soku z cytryny, żeby nie ciemniały.

Śmietankę, mascarpone i cukier puder umieścić w misie miksera i ubijać do powstania sztywnego i gęstego kremu. Dodać do niego banany i połączyć do uzyskania gładkiego kremu.

Przepis własny.

 

Krem maślany

Składniki:

  • masło – 150 g
  • cukier puder – 1,5 szklanki
  • mleko – 1 łyżka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

krem-maslany

Przygotowanie:

Masło, cukier puder i mleko umieścić w misie miksera i ucierać do powstania gładkiego kremu o niezbyt gęstej konsystencji.

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.

Coś nowego ;)

Na Facebooku mam album zatytułowany „Kulinarnie”, do którego wrzucam od czasu do czasu zdjęcia wszelkiego rodzaju pieczyw, śniadań, obiadów, sałatek i deserów, które udało mi się przygotować. Przez prawie siedem lat uzbierały się już 223 zdjęcia. Przeglądałam je przedwczoraj zastanawiając się, jaki kolejny przepis umieścić na blogu i postanowiłam, że przygotuję… coś nowego 😉

W kuchni staram się co jakiś czas wypróbowywać nowe przepisy. Jeśli chodzi o obiady, to zazwyczaj sięgam po te znane i sprawdzone, ale od czasu do czasu szukam też czegoś nowego 😉 W kwestii słodkości natomiast najczęściej staram się przygotowywać różne nowości.

I tak ostatni mój wybór padł na znaleziony w książce Kuchnia polska 1000 przepisów bananowiec, ciasto na zimno. Książkę tę kupiłam w zeszłym roku jako prezent ślubny dla koleżanki, jednak po jej przejrzeniu zdecydowałam zachować ją dla siebie. Koleżanka dostała książkę o górach, po których lubi wędrować 😉 Pozdrawiam Cię Madziu!

PS. Jeśli ktoś z moich sąsiadów tu zagląda, to zapraszam dzisiaj na ciasto 😉

Bananowiec

Składniki:

  • galaretka cytrynowa – 2 opakowania
  • galaretka pomarańczowa – 1 opakowanie
  • biszkopty – 100 g
  • banany – 5 szt.
  • masło – 150 g
  • cukier puder – 1/2 szklanki
  • cukier wanilinowy – 1 opakowanie
  • woda – 800 ml

bananowiec-1

Przygotowanie:

Dwie galaretki cytrynowe rozpuścić w 500 ml gorącej wody i odstawić do ostygnięcia. Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć biszkoptami, które dobrze jest wcześniej zamoczyć w mleku lub przygotowanej galaretce, żeby dobrze połączyły się potem z masą bananową. 4 banany obrać ze skórki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub rozgnieść dobrze widelcem.

bananowiec-2

Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym na puszysty krem. Do większego naczynia przelać tężejące galaretki cytrynowe, przełożyć starte banany i krem maślany i połączyć ze sobą miksując wszystkie składniki. Tak przygotowaną masę bananową przelać na biszkopty i wstawić do lodówki.

bananowiec-3

Galaretkę pomarańczową rozpuścić w 300 ml gorącej wody i odstawić do ostygnięcia. Ostatniego banana pokroić w plasterki i udekorować nim masę bananową, gdy stężeje. Na ciasto wylać tężejącą galaretkę pomarańczową i wstawić do lodówki.

bananowiec-4

Po zastygnięciu galaretki delikatnie oddzielić ciasto od brzegów tortownicy. Przechowywać w lodówce.

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia polska 1000 przepisów”.

Ciuchcia Tomek i nie tylko ;)

Miniony weekend był dla mnie bardzo pracowity 🙂

W piątek zrobiłam zamówiony na sobotę tort z Ciuchcią Tomkiem na 2 urodziny małego Antka. Tort zrobiłam z biszkoptu rzucanego nasączonego sosem z czerwonej porzeczki i kremu śmietankowego i udekorowałam go masą cukrową. Reakcją na tort były okrzyki: „O jaaa… !”.

Drugi tort upiekłam w sobotę wieczorem po powrocie z działki, a udekorowałam go w niedzielę rano. Był to tort urodzinowy dla mojego męża :*

tort-mazda

Tort zrobiłam z biszkoptu rzucanego, który podzieliłam na 3 blaty. Pierwszy blat nasączyłam nalewką z wiśni rozcieńczoną wodą i posmarowałam polewą czekoladową (w garnuszku podgrzałam ok. 60 ml śmietanki 30%, wrzuciłam ok. 80 g połamanej gorzkiej czekolady i po 2 minutach wymieszałam do otrzymania gładkiego sosu). Na czekoladzie ułożyłam drugi blat, który także nasączyłam rozcieńczoną nalewką. Na nim ułożyłam wiśnie z nalewki i posmarowałam kremem śmietankowym z serka mascarpone, śmietanki 30% i cukru pudru. Tort nazwałam „Pijana wiśnia w czekoladzie” 😉 Wyszedł przepyszny!

tort-mazda2

Zawsze kiedy piekę jakiś tort korzystam z poniższego przepisu na niezawodny biszkopt rzucany. Przepis z 5 jajek jest idealny do tortownicy o średnicy 22 cm. Jeśli chcę upiec większy lub mniejszy biszkopt zmieniam ilość składników zachowując ich proporcje 🙂 Pod przepisem podaję przelicznik ilości składników w zależności od ilości jajek. W zależności od smaku tortu i dodatków biszkopt nasączam wodą z sokiem z cytryny, wodą z sokiem z brzoskwiń w puszce, kwaśnym sosem owocowym (truskawkowym, wiśniowym, malinowym, porzeczkowym), kawą lub alkoholem. Czasami smaruję biszkopt dżemem owocowym (truskawkowym, brzoskwiniowym) lub dodaję do kremu owoce (brzoskwinie z puszki, truskawki, jagody). Blaty biszkoptowe przekładam najczęściej kremem śmietankowym, ale robiłam też krem twarogowy, czekoladowy, cytrynowy i kawowy. Piekąc torty dla dzieci dodaję też czasami do biszkoptu lub kremu barwnik spożywczy uzyskując w ten sposób kolorowe ciasto :D.

Poniżej przepis na niezawodny biszkopt rzucany.

Biszkopt rzucany

Składniki:

  • jajka – 5 szt.
  • mąka pszenna tortowa – 3/4 szklanki o pojemności 250 ml
  • mąka ziemniaczana – 1/4 szklanki o pojemności 250 ml
  • cukier drobny – 3/4 szklanki o pojemności 250 ml

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

biszkopt-1

Przygotowanie:

Mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną wymieszać i przesiać, odłożyć.

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę, tak aby ich nie przebić.
biszkopt-2

Pod koniec ubijania do białek dodawać po łyżce cukru i ciągle ubijać. Następnie dodawać pojedynczo żółtka nie przerywając ubijania. Do gotowej masy jajecznej dodać przesiane mąki wsypując je przy brzegach miski.

biszkopt-3

Mąki delikatnie wmieszać do masy jajecznej przy pomocy szpatułki do powstania gładkiego, napowietrzonego ciasta.

Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Ciasto delikatnie przelać do tortownicy i wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 st. C i piec przez ok. 35 minut sprawdzając patyczkiem, czy jest gotowe i się do niego nie przykleja.

biszkopt-5

Upieczone gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić je w formie na podłogę z wysokości ok. 30 cm. Studzić w uchylonym piekarniku.

Po wystudzeniu boki biszkoptu oddzielić od tortownicy, wyjąć z formy i przekroić na 3 blaty.

biszkopt-4

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.

Przelicznik ilości składników w zależności od ilości jajek

przelicznik

Historia sobotniej nocy ;)

Ta historia jest krótka, ale za to bardzo smakowita 🙂

Jak pisałam w poprzednim poście, większą część ostatniego sobotniego dnia zajęło mi przygotowywanie przetworów z papryki. Zmęczona po całym dniu krojeniem i gotowaniem papryki postanowiłam upiec jeszcze ciasto na niedzielę. I tak, gdy już pozostali domownicy poszli spać, ja zabrałam się za pieczenie orzechowego ciasta z cukinią.

Do ciasta musiałam zmielić orzechy laskowe, ale ponieważ Kubuś już spał, nie chciałam tego robić rozdrabniaczem, żeby go nie obudzić. Zaczęłam ścierać je na tarce o drobnych oczkach. Niestety, zanim doszłam do połowy zrobił mi się odcisk na palcu i musiałam jednak sięgnąć po rozdrabniacz. Zmielenie orzechów zajęło tylko chwilę, a Kubuś się nie obudził 🙂 Polecam jednak starcie kilku orzechów na tarce. Wychodzą z nich wtedy wiórki idealne do posypania ciasta.

Warto było położyć się później spać, bo ciasto wyszło pyszne!

Orzechowe ciasto z cukinią

Składniki:

  • mąka pszenna – 250 g
  • orzechy laskowe – 200 g
  • cynamon – 1 łyżeczka
  • proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
  • soda oczyszczona – 0,5 łyżeczki
  • jajka – 3 duże
  • olej rzepakowy – 150 ml
  • cukier drobny – 180 g (w oryginalnym przepisie miałki i jasny brązowy cukier)
  • cukinia – 250 g
  • sól – szczypta
  • śmietana kremówka 30% lub 36% – 80 ml
  • czekolada gorzka – 80 g

Przygotowanie:

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej (ja nie zawsze o tym pamiętam, a ciasta wychodzą :)).

Cukinię umyć, odciąć końce i razem ze skórką zetrzeć na tarce o dużych oczkach, nie odsączać. Jeśli cukinia jest duża, można usunąć pestki ze środka. Orzechy laskowe zmielić (lub zetrzeć na tarce ;)).

Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i sól wymieszać i przesiać. Dodać zmielone orzechy laskowe zostawiając ok. 4 łyżki do posypania ciasta, wymieszać i odłożyć.

W drugim naczyniu roztrzepać lekko jajka, olej i cukier. Dodać do nich przesianą wcześniej mąkę z orzechami i krótko wymieszać szpatułką do połączenia składników. Dodać startą cukinię i delikatnie wymieszać.

Piekarnik rozgrzać do 170 st. C bez termoobiegu. Spód tortownicy o średnicy 26 cm (w oryginalnym przepisie 23 cm, ale takiej jeszcze nie mam) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, wyrównać i włożyć do piekarnika. Piec przez ok. 40 min sprawdzając patyczkiem, czy jest gotowe i nie przykleja się do patyczka. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.

W tym czasie przygotować polewę czekoladową. W garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę. Odstawić na ok. 2 min. po czym dobrze wymieszać do powstania gładkiej masy. Lekko przestudzić, żeby trochę zgęstniała.

Wystudzone ciasto polać polewą czekoladową i posypać odłożonymi zmielonymi lub startymi orzechami laskowymi.

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.