Do trzech razy sztuka… i okazało się, że jednak nie lubię dyni.
Pierwszy raz kupiłam dynię jakieś dwa lata temu i upiekłam z niej Pumpkin pie. Niestety mi nie posmakowało, więc większość oddałam rodzicom i teściom. Im bardzo smakowało i zjedli całe. Drugi raz kupiłam dynię na obiad dla Kubusia jak był mały i wtedy również mi nie posmakowała. A Kuba zjadł ze smakiem cały obiadek. Moje trzecie podejście do dyni było w zeszłym tygodniu. Kupiłam małą dynię z zamiarem ugotowania z niej zupy. No i niestety okazało się, że dynia to nie jest mój smak. Mężowi zupa smakowała.
Zupa krem z dyni
Składniki:
- dynia – 500 g obranej
- bataty – 250 g
- marchewka – 1-2 szt.
- cebula – 1 szt.
- czosnek – 1 ząbek
- bulion warzywny – 500 ml (z jednej kostki)
- mleko kokosowe – 1 puszka (400 ml)
- olej kokosowy – 2 łyżki
- curry – 1 łyżeczka
- kurkuma – 1/2 łyżeczki
- słodka papryka – 1/2 łyżeczki
- szczypta imbiru
- szczypta chilli
- sól
- natka pietruszki
- pestki dyni

Przygotowanie:
Jedną kostkę bulionową rozpuścić w 500 ml gorącej wody.
Dynię obrać ze skórki, usunąć z niej nasiona i pokroić w kostkę. Bataty i marchewkę obrać i pokroić na mniejsze kawałki.

Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Czosnek drobno posiekać. W garnku rozgrzać olej kokosowy i podsmażyć na nim cebulę i czosnek.

Dodać dynię, bataty i marchewkę i wszystko razem podsmażyć. Na końcu dodać przyprawy: curry, kurkumę, słodką paprykę, imbir i chilli.

Warzywa zalać przygotowanym bulionem i całość dusić pod przykryciem przez ok. 15-20 minut, aż warzywa będą miękkie.
W tym czasie na suchej patelni uprażyć pestki dyni.

Do ugotowanych warzyw dodać mleko kokosowe i całość dokładnie zblendować.

Zupę podawać z prażonymi pestkami dyni, posiekaną natką pietruszki i paluszkami z ciasta francuskiego lub grissini.
Przepis pochodzi z „Tesco magazyn”.
