Ta historia jest krótka, ale za to bardzo smakowita 🙂
Jak pisałam w poprzednim poście, większą część ostatniego sobotniego dnia zajęło mi przygotowywanie przetworów z papryki. Zmęczona po całym dniu krojeniem i gotowaniem papryki postanowiłam upiec jeszcze ciasto na niedzielę. I tak, gdy już pozostali domownicy poszli spać, ja zabrałam się za pieczenie orzechowego ciasta z cukinią.
Do ciasta musiałam zmielić orzechy laskowe, ale ponieważ Kubuś już spał, nie chciałam tego robić rozdrabniaczem, żeby go nie obudzić. Zaczęłam ścierać je na tarce o drobnych oczkach. Niestety, zanim doszłam do połowy zrobił mi się odcisk na palcu i musiałam jednak sięgnąć po rozdrabniacz. Zmielenie orzechów zajęło tylko chwilę, a Kubuś się nie obudził 🙂 Polecam jednak starcie kilku orzechów na tarce. Wychodzą z nich wtedy wiórki idealne do posypania ciasta.
Warto było położyć się później spać, bo ciasto wyszło pyszne!
Orzechowe ciasto z cukinią
Składniki:
- mąka pszenna – 250 g
- orzechy laskowe – 200 g
- cynamon – 1 łyżeczka
- proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
- soda oczyszczona – 0,5 łyżeczki
- jajka – 3 duże
- olej rzepakowy – 150 ml
- cukier drobny – 180 g (w oryginalnym przepisie miałki i jasny brązowy cukier)
- cukinia – 250 g
- sól – szczypta
- śmietana kremówka 30% lub 36% – 80 ml
- czekolada gorzka – 80 g
Przygotowanie:
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej (ja nie zawsze o tym pamiętam, a ciasta wychodzą :)).
Cukinię umyć, odciąć końce i razem ze skórką zetrzeć na tarce o dużych oczkach, nie odsączać. Jeśli cukinia jest duża, można usunąć pestki ze środka. Orzechy laskowe zmielić (lub zetrzeć na tarce ;)).
Mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cynamon i sól wymieszać i przesiać. Dodać zmielone orzechy laskowe zostawiając ok. 4 łyżki do posypania ciasta, wymieszać i odłożyć.
W drugim naczyniu roztrzepać lekko jajka, olej i cukier. Dodać do nich przesianą wcześniej mąkę z orzechami i krótko wymieszać szpatułką do połączenia składników. Dodać startą cukinię i delikatnie wymieszać.
Piekarnik rozgrzać do 170 st. C bez termoobiegu. Spód tortownicy o średnicy 26 cm (w oryginalnym przepisie 23 cm, ale takiej jeszcze nie mam) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto, wyrównać i włożyć do piekarnika. Piec przez ok. 40 min sprawdzając patyczkiem, czy jest gotowe i nie przykleja się do patyczka. Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.
W tym czasie przygotować polewę czekoladową. W garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, zdjąć z palnika i dodać połamaną czekoladę. Odstawić na ok. 2 min. po czym dobrze wymieszać do powstania gładkiej masy. Lekko przestudzić, żeby trochę zgęstniała.
Wystudzone ciasto polać polewą czekoladową i posypać odłożonymi zmielonymi lub startymi orzechami laskowymi.
Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.
