W niedzielę byliśmy na działce, a jak działka to wiadomo, że na obiad coś z grilla. Ale po całym sezonie grillowania mieliśmy już dosyć kiełbasek, kaszanek, karkówek i szaszłyków. Mąż postanowił więc poszukać i zrobić coś nowego. I wymyślił quesadillas z grilla 😀 Postanowił sam też je przygotować, ale ostatecznie zrobiliśmy je razem. Wyszły pyszne i posmakowały nawet mojemu tacie, który na początku nie miał ochoty nawet spróbować.
I tym meksykańskim akcentem prawdopodobnie zakończyliśmy w tym roku sezon na grilla 😉 Wszystko zależy od pogody, bo jak będzie jeszcze ładnie w jakiś weekend, to pewnie pojedziemy na działkę i zrobimy grilla.
Quesadillas z grilla
Składniki:
- pierś z kurczaka – 500 g
- cebula – 1 szt.
- papryka czerwona – 1 szt.
- cukinia – 1 szt. mała
- pieczarka – 1 szt. duża
- pomidor – 1 szt.
- kukurydza konserwowa – 1/2 puszki
- mozzarella – 250 g
- tortille – 12 szt.
- sól
- pieprz
- papryka ostra
- zioła prowansalskie
- przyprawa do kurczaka ostra

Przygotowanie:
Pierś z kurczaka umyć i pokroić w niedużą kostkę. Obraną cebulę, paprykę, cukinię, i pomidora umyć i pokroić w małą kostkę. Obraną pieczarkę i mozzarellę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Pokrojonego kurczaka doprawić przyprawą do kurczaka i usmażyć. Do kurczaka dodać cebulę i paprykę i razem dalej smażyć. Na koniec dodać cukinię i pieczarkę. Razem wszystko gotować do odparowania sosu.
Usmażonego kurczaka z warzywami przełożyć do większej miski. Dodać pomidora i kukurydzę i doprawić do smaku solą, pieprzem, ostrą papryką i ziołami prowansalskimi. Wszystko razem dobrze wymieszać.

Na połowę każdego placka tortilli wykładać kilka łyżek farszu i posypywać startą mozzarellą.

Składać tortille na pół i układać na tacce na grillu. Podsmażyć i przełożyć na drugą stronę.

Tak przygotowane quesadillas pokroić na trójkąty i podawać z ostrym sosem np. adżyką lub pikantnym ketchupem.
Przepis własny.
