Gliniana :D

W czerwcu obchodziliśmy z mężem 9 (glinianą) rocznicę ślubu. W ten dzień nigdy nie gotuję, ale tym razem zamiast gdzieś wyjść lub coś zamówić, mąż postanowił przygotować obiad sam 🙂 W internecie znalazł pomysł na pyszne zapiekane w boczku ziemniaczki z serowym farszem. Do ziemniaczków upiekł kurczaka i zrobił świeżą sałatkę. Wszystko było bardzo smaczne 😀

Kilka dni później ja też postanowiłam upiec te ziemniaczki i podałam je jako dodatek do pieczonej szynki i gotowanej kukurydzy. Przepis nie jest trudny a ziemniaczki są bardzo smaczne, więc na pewno będziemy do nich wracać.

Ziemniaki faszerowane zapiekane w boczku

Składniki:

  • ziemniaki – 6 dużych
  • serek naturalny – 200 g
  • ser żółty – 150 g
  • cebula – 1/2 szt.
  • pomidory suszone – 1 łyżka
  • boczek surowy wędzony – 6 plastrów
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:

Ziemniaków nie obierać, dobrze je wyszorować i umyć. Każdego ziemniaka zawinąć w folię aluminiową (błyszczącą stroną do środka) i piec w piekarniku nagrzanym do 200 st. C przez ok. 30-40 minut do miękkości.

W tym czasie przygotować farsz serowy. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Suszone pomidory pokroić na małe kawałki. Ser żółty zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Do miseczki przełożyć serek naturalny. Dodać starty ser, zostawiając 2 łyżki do posypania ziemniaków, cebulę i suszone pomidory. Wszystko razem dobrze wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Miękkie ziemniaczki wyjąć z piekarnika i lekko przestudzić. Z każdego ziemniaka odkroić końcówki, tak żeby dało się go postawić pionowo, i wydrążyć łyżeczką środek. Do każdego ziemniaka nałożyć przygotowany farsz serowy i zawinąć w plaster boczku, wbić wykałaczkę, żeby się nie odwinął. Tak przygotowane ziemniaki ułożyć pionowo w naczyniu żaroodpornym. Każdego ziemniaka posypać startym serem.

Ziemniaki zapiekać w temperaturze 220 st. C przez ok. 15-20 minut do zrumienienia.

Przepis własny.

Wojna domowa

Wojna domowa oczywiście z przymrużeniem oka 😉

Jak każdy trzylatek, Kuba ma już swoje zdanie, które często jest inne niż nasze. Ma też swoje ulubione produkty i dania. Jego ulubionymi są różnego rodzaju kasze, ryż, buraczki, brokuły i chrupiące kotlety. Generalnie nie ma z nim problemu żeby zjadł obiad, chyba że ugotuję coś nowego. Wtedy zaczyna się tytułowa wojna domowa. Kuba nigdy nie chce próbować nic nowego, nieważne czy na obiad czy czegoś słodkiego. Nie, bo nie! Nie da się go przekonać, że to jest dobre, że już przecież jadł coś podobnego i mu smakowało. Nie działają ani prośby ani groźby ani nawet nagrody. Jak był młodszy można było go przekonać jakąś historyjką (ugotowane jajko spróbował dopiero jak mąż mu powiedział, że to od sąsiada bażanta i on teraz stoi i patrzy czy Kuba zje. Od tej pory lubi i je bez problemu).

Ostatnio taka wojna toczyła się o spróbowanie leniwych klusków. Najpierw Kuba pomagał mi je przygotować, ale przyszedł czas na ich zjedzenie i zaczęło się… Nie chciał spróbować i już. Tak się zmęczył kłótnią, że wolał iść się przespać niż spróbować leniwych. Kiedy po dwóch godzinach wstał, powiedziałam mu, że i tak musi zjeść obiad i odsmażyłam mu kluski. Były jeszcze lepsze, bo chrupiące. I znowu nie chciał nawet spróbować. Nie pamiętam już jak go przekonałam, żeby w końcu spróbował jednego małego kawałka i co? „Mama, pyszne!” I zjadł cały talerz ze smakiem 😀

Co do samego przepisu, to użyłam zwykłego twarogu, nie mielonego. Ucierałam go z masłem i żółtkami tak długo, aż nie było grudek i leniwe wyszły super. Ja najbardziej lubię je z cukrem i cynamonem i najlepiej jak są odsmażane i chrupiące.

 

Kluski leniwe

Składniki:

  • twaróg mielony – 500 g
  • ziemniaki – 2 szt. (ok. 100-150 g)
  • jajka – 2 szt.
  • mąka pszenna – 3 łyżki
  • mąka ziemniaczana – 4 łyżki
  • masło – 4 łyżki
  • bułka tarta – 2 łyżki
  • szczypta soli
  • cukier
  • cynamon

Przygotowanie:

Ziemniaki obrać i ugotować. Odstawić do wystygnięcia.

2 łyżki masła utrzeć z żółtkami. Dodać zmielony twaróg, przeciśnięte przez praskę ziemniaki, mąkę ziemniaczaną i szczyptę soli. Wszystko razem wyrobić na gładką masę, podsypując mąką pszenną.

Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Delikatnie połączyć z masą serową.

Z tak przygotowanego ciasta uformować wałek o średnicy ok. 3-4 cm. Spłaszczyć widelcem robiąc kratkę i pokroić ukośnie na mniejsze kawałki.

Przygotowane kluski wrzucać partiami do osolonej wrzącej wody. Gotować do momentu wypłynięcia na wierzch. Odcedzić.

Na patelni roztopić pozostałe masło i dodać do niego bułkę tartą, zrumienić.

Kluski leniwe podawać polane masłem z bułką tartą i posypane cukrem i cynamonem.

Przepis pochodzi z książki „Kuchnia Polska. 1000 przepisów”.

Cacko z dziurką

Kluski śląskie czyli kluski ziemniaczane z dziurką w środku.

Aż wstyd się przyznać, ale ostatni raz kluski śląskie robiłam już ponad rok temu i wtedy też zrobiłam zdjęcia na bloga. Niestety jakoś tak pomijałam je pisząc kolejne posty, ale w końcu nadszedł czas i na nie 😉

Przygotowanie klusków śląskich nie jest trudne. ale wymaga trochę czasu i ubrudzenia. Trochę z braku czasu a trochę  z lenistwa dawno ich nie przygotowywałam, a są one super dodatkiem do gulaszy czy mięs podawanych z sosami.

Kluski śląskie

Składniki:

  • ziemniaki mączyste (typ C) – 1 kg
  • mąka ziemniaczana – 250 g
  • żółtko – 1 szt.
  • sól

Przygotowanie:

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie.

Ugotowane ziemniaki odlać i dobrze potłuc, odstawić do przestudzenia.

Potłuczone ziemniaki przełożyć do miski i dodać mąkę ziemniaczaną, żółtko i sól.

Wszystko razem zagnieść do otrzymania gładkiego, sprężystego ciasta.

Na oprószonej mąką stolnicy formować z ciasta wałki, z których odkrawać kluski. Każdą z nich formować spłaszczając i robiąc wgłębienie.

Tak przygotowane kluski gotować w osolonym wrzątku przez kilka minut (do wypłynięcia) i odcedzić.

Przepis pochodzi z opakowania Mąki ziemniaczanej Tesco.

Specjalność taty ;)

Pamiętam z dzieciństwa, że kiedy mój tata miał zrobić obiad, najczęściej były to placki ziemniaczane albo talarki. Jedne i drugie były w jego wykonaniu najlepsze na świecie. Nawet kiedy z braćmi zjedliśmy swoje obiady, a tata zrobił sobie talarki, zjadaliśmy mu połowę ze smakiem.

Ja robię talarki od czasu do czasu, najczęściej na obiad w piątek. Jemy je wtedy same albo z jajkiem sadzonym i ulubionymi sosami. Ale talarki mogą też być dodatkiem do mięsnych obiadów.

Talarki z cebulą to prosty i szybki obiad dla każdego 😉

Talarki z cebulą

Składniki:

  • ziemniaki – 5 szt. (duże)
  • cebula – 3 szt. (małe)
  • sól
  • pieprz
  • papryka ostra
  • olej do smażenia

Talarki 1

Przygotowanie:

Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić na cienkie plasterki.

Talarki 2

Cebule obrać, opłukać i pokroić w plasterki lub półplasterki.

Pokrojone warzywa przełożyć do większej miski i doprawić solą, pieprzem i ostrą papryką. Wymieszać.

Talarki 3

Na patelni rozgrzać 3-4 łyżki i oleju i przełożyć na nią doprawione warzywa. Dusić pod przykryciem na średniej mocy palnika przez ok. 25 minut mieszając od czasu do czasu aż ziemniaki będą miękkie i lekko zrumienione.

Talarki 4

Przepis własny.