Rodzina na tak!

Dzisiaj w naszej parafii odbył się VIII Dzień Rodziny pod hasłem „Rodzina na tak”. Były występy, konkursy (w jednym nawet wzięłam udział 🙂 ) i różne atrakcje dla dzieci. Była też strefa gastronomiczna, w której sprzedawane były między innymi ciasta przygotowane przez parafian. Sama też zgłosiłam się do pomocy i upiekłam dwa ciasta. Pierwsze ciasto, które postanowiłam przygotować, to Leśny mech. Kiedyś już je piekłam i wszystkim bardzo smakowało, a poza tym jest to ciasto nietypowe, bo zielone 😉 Do ciasta dodaje się rozdrobniony szpinak, dzięki czemu wygląda atrakcyjnie, no i stąd też jego nazwa. Drugie ciasto też chciałam, żeby nie było standardowe jak sernik czy szarlotka i postawiłam na brownie. A ponieważ miałam w domu puszkę masy kajmakowej wybrałam brownie z kajmakiem (przepis podam w jednym z kolejnych wpisów).

Dzisiaj podaję przepis na ciasto Leśny mech, który dostałam kiedyś od mojej mamy (a ona od swojej koleżanki). Jak już wspomniałam, dodaje się do niego rozdrobniony szpinak. Na ciasto wykłada się krem karpatka, który można przygotować z przepisu na krem do karpatki lub ewentualnie użyć gotowego kremu z proszku. Wierzch ciasta posypuje się pestkami granatu, ale ponieważ jest teraz sezon na maliny i miałam je w domu, udekorowałam go świeżymi malinami. Niestety nie zrobiłam zdjęcia ciasta, więc wrzucam zdjęcie z pierwszego pieczenia 🙂 .

Ciasto Leśny mech

   Ciasto

Składniki:

  • szpinak mrożony – 650 g
  • cukier – 1,5 szklanki
  • jajka – 5 dużych
  • olej – 3/4 szklanki
  • mąka pszenna – 1,5 szklanki
  • mąka krupczatka – 1,5 szklanki
  • proszek do pieczenia – 4 łyżeczki

Przygotowanie:

Szpinak rozmrozić i odcisnąć z nadmiaru wody.

Do misy miksera wbić jajka i wsypać cukier. Utrzeć mikserem na wysokich obrotach na gładką masę. Nie przerywając miksowania powoli dodawać olej. Następnie wsypać przesianą przez sito mąkę pszenną, krupczatkę i proszek do pieczenia i zmiksować.

Na koniec dodać szpinak i ponownie wymieszać.

Blachę o wymiarach 40 x 25 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wylać na nią ciasto. Piec przez ok. 60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.

Upieczone ciasto wystudzić. Odciąć wierzch ciasta i pokruszyć.

   Krem karpatka

Składniki:

  • mleko – 3 szklanki
  • cukier drobny – 130 g + 30 g
  • cukier wanilinowy – 1 opakowanie 16 g
  • jajka – 1 szt.
  • żółtka – 4 szt.
  • skrobia ziemniaczana – 40 g
  • mąka pszenna – 20 g
  • masło – 350 g

krem-karpatka-4

Przygotowanie:

2 szklanki mleka, 130 g drobnego cukru i cukier wanilinowy umieścić w garnku i zagotować. Pozostałą szklankę mleka, jajko, żółtka, skrobię ziemniaczaną i mąkę pszenną umieścić w misce i dobrze roztrzepać rózgą kuchenną. Przelać do wrzącego mleka i chwilę pogotować energicznie mieszając, żeby nie powstały grudki. Tak ugotować gęsty budyń.

krem-karpatka-1

Ugotowany budyń przykryć folią spożywczą, żeby dotykała powierzchni budyniu. Dzięki temu nie zrobi się na nim kożuch. Pozostawić w temperaturze pokojowej do całkowitego wystudzenia.

W misie miksera umieścić masło o temperaturze pokojowej i 30 g drobnego cukru. Ucierać do momentu powstania białej i puszystej masy. Do masy dodawać wystudzony budyń w kilku turach po kilka łyżek. Po każdym dodaniu miksować do połączenia.

krem-karpatka-2

Przepis na krem pochodzi ze strony mojewypieki.com.

Wykonanie ciasta

Przygotowany krem wyłożyć na upieczony spód ciasta i wyrównać. Obficie posypać przygotowanymi okruszkami ciasta i lekko docisnąć. Wierzch ciasta posypać pestkami granatu lub udekorować malinami czy porzeczkami.

Przepis dostałam od mojej mamy.

Ciasto z pagórkami ;)

Tym razem jest to historia piątkowej nocy 🙂

Jakiś czas temu jedliśmy u znajomych na urodzinach karpatkę. Mojemu mężowi tak posmakowała i zapadła w pamięci, że poprosił mnie o upieczenie tego kremowego ciasta z pagórkami. Postanowiłam więc je upiec na weekend, a że ciasto powinno się schłodzić przez kilka godzin w lodówce, piekłam je w piątek w nocy.

Dlaczego znowu piekłam w nocy? Wcześniej musiałam zrobić zamówiony na sobotę tort z błyskotkami.

tort-z-blyskotkami

W piątek więc najpierw zajęłam się tortem, a dopiero po jego udekorowaniu, mogłam wziąć się za karpatkę. Jej przygotowanie jest trochę długie ze względu na konieczność studzenia na kilku etapach jej poszczególnych elementów.

Karpatkę przygotowałam z dwóch blatów z ciasta parzonego i kremu budyniowo-maślanego. Ciasto parzone podczas pieczenia rośnie i robi się pofałdowane tworząc tytułowe pagórki 😉

Poniżej podaję przepis na ciasto parzone, z którego można wykonać też ptysie czy eklerki oraz na krem karpatka, który można też wykorzystać do innych ciast jak np. leśny mech, o którym na pewno kiedyś też napiszę.

Karpatka

   Ciasto parzone

Składniki:

  • woda – 1 szklanka
  • masło – 125 g
  • mąka pszenna – 1 szklanka
  • jajka – 5 szt. w rozmiarze M

parzone

Przygotowanie:

Wodę i masło umieścić w garnku i zagotować. Zmniejszyć moc palnika i dodać mąkę.

parzone-1

Ucierać szpatułką aż powstanie gęsta, szklista masa bez grudek, która będzie odchodziła od brzegów garnka. Wystudzić.
Wystudzoną masę przełożyć do misy miksera. Po kolei dodawać jajka miksując dokładnie ciasto po każdym dodaniu. Powstanie gładkie, klejące ciasto bez grudek.

parzone-2

Żeby upiec dwa blaty do karpatki, ciasto należy podzielić na dwie części. Blachę o wymiarach ok. 32 x 23 cm wysmarować masłem i wysypać mąką. Jedną część ciasta przełożyć na blachę i równo rozprowadzić szpatułką.

parzone-3

Ciasto piec w temperaturze 200 st. C przez 25-30 minut, aż ciasto lekko zbrązowieje. W trakcie nie otwierać piekarnika.

parzone-4

Upieczony blat wyjąc z blachy i odłożyć do wystudzenia. W ten sam sposób upiec drugi blat.

parzone-5

   Krem karpatka

Składniki:

  • mleko – 3 szklanki
  • cukier drobny – 130 g + 30 g
  • cukier wanilinowy – 1 opakowanie 16 g
  • jajka – 1 szt.
  • żółtka – 4 szt.
  • skrobia ziemniaczana – 40 g
  • mąka pszenna – 20 g
  • masło – 350 g

krem-karpatka-4

Przygotowanie:

2 szklanki mleka, 130 g drobnego cukru i cukier wanilinowy umieścić w garnku i zagotować. Pozostałą szklankę mleka, jajko, żółtka, skrobię ziemniaczaną i mąkę pszenną umieścić w misce i dobrze roztrzepać rózgą kuchenną. Przelać do wrzącego mleka i chwilę pogotować energicznie mieszając, żeby nie powstały grudki. Tak ugotować gęsty budyń.

krem-karpatka-1

Ugotowany budyń przykryć folią spożywczą, żeby dotykała powierzchni budyniu. Dzięki temu nie zrobi się na nim kożuch. Pozostawić w temperaturze pokojowej do całkowitego wystudzenia.

W misie miksera umieścić masło o temperaturze pokojowej i 30 g drobnego cukru. Ucierać do momentu powstania białej i puszystej masy. Do masy dodawać wystudzony budyń w kilku turach po kilka łyżek. Po każdym dodaniu miksować do połączenia.

krem-karpatka-2

Wykonanie karpatki

Jeden upieczony blat ciasta parzonego włożyć do blachy, w której się piekł. Na blat wylać gotowy krem budyniowo-maślany i przykryć drugim blatem.

karpatka-1

Tak przygotowane ciasto schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

karpatka-2

Przepis pochodzi ze strony mojewypieki.com.