Keks

Keks babci :D

Przepis na to ciasto dostałam już kilka lat temu od mojej babci :). Kiedyś moja babcia zawsze na Dzień babci smażyła dla nas faworki, a z białek, które jej zostały, piekła keksa. Było to wtedy moje ulubione ciasto. Ja, kiedy smażę faworki lub, tak jak ostatnio, pączki i zostają mi białka, czasami piekę z nich bezy, ale najczęściej też piekę keksa.

Moja babcia do keksa zawsze dodaje kolorową kandyzowaną papaję, ale ja za nią nie przepadam. W moim keksie obowiązkowo muszą znaleźć się orzechy włoskie, a oprócz nich dodaję też rodzynki, suszoną żurawinę i suszone morele. Każdy jednak może użyć swoich ulubionych bakalii 🙂 .

W przepisie od babci mam podany czas pieczenia 45 minut, ale piekłam swojego keksa w jednej dużej blaszce keksówce o długości 34 cm i było to zdecydowanie za krótko. W rezultacie piekłam ciasto 1 godzinę i 15 minut. Można jednak ciasto podzielić na dwie części i upiec w 2 mniejszych blaszkach, wtedy 45 minut nam wystarczy 🙂 .

Keks

Składniki:

  • białka – z 7 jajek
  • drobny cukier – 2 szklanki
  • cukier wanilinowy – 1 opakowanie
  • mąka pszenna – 3 szklanki
  • proszek do pieczenie – 1 łyżeczka
  • margaryna – 250 g
  • orzechy włoskie – 150 g
  • rodzynki – 50 g
  • suszona żurawina – 50 g
  • suszone morele – 100 g

Keks 1

Przygotowanie:

Margarynę umieścić w garnuszku i roztopić. Odstawić do przestudzenia.

Mąkę pszenną wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać. Odstawić.

Orzechy włoskie i suszone morele pokroić na mniejsze kawałki.

Dużą podłużną blachę (lub 2 mniejsze) wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.

Keks 2

Białka przełożyć do misy miksera i ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając.

Keks 3

Do ubitych białek dodawać partiami na zmianę przesianą mąkę i roztopioną margarynę. Mieszać delikatnie szpatułką do powstania gładkiego delikatnego ciasta.

Keks 4

Do tak przygotowanego ciasta dodać wszystkie bakalie i delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do przygotowanej formy i wyrównać.

Keks 5

Ciasto piec w temperaturze 180 st. C przez ok. 1 godzinę i 15 minut (lub 45 minut jeśli pieczemy w 2 blaszkach) sprawdzając patyczkiem czy jest gotowe i się do niego nie przykleja.

Przepis dostałam od babci.