Drugi raz ;)

Drugi raz w życiu ugotowałam wczoraj na obiad spaghetti carbonarę 🙂 .

Jak już chyba kiedyś pisałam, kiedy zastanawiamy się z mężem co zjeść na obiad, przeglądamy moje zdjęcia na facebook’u z potrawami, które kiedyś już robiłam. I tak ostatnio mąż, przeglądając te zdjęcia, stwierdził, że zjadłby spaghetti carbonarę. Do tej pory przygotowałam je tylko raz i było to już parę ładnych lat temu. I w sumie nie wiem czemu potem już go nie robiłam, bo jest bardzo smaczne a do tego proste i szybkie w przygotowaniu. Teraz na pewno będę częściej wracała do tego przepisu 😀 .

Spaghetti carbonara

Składniki:

  • makaron spaghetti – 300 g
  • boczek wędzony – 200 g
  • śmietanka 30% – 250 ml
  • żółtka – 3 szt.
  • czosnek – 1 ząbek
  • cebula – 1 szt.
  • wino białe wytrawne – 100 ml
  • ser grana padano tarty – 2 łyżki
  • sól
  • pieprz
  • bazylia

Przygotowanie:

Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu i odcedzić.

Boczek pokroić w drobną kostkę.

Pokrojony boczek wrzucić na rozgrzaną patelnię i podsmażyć, cały czas mieszając, aż się zrumieni. Zdjąć go z patelni i odłożyć.

Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Przełożyć ją na patelnię z tłuszczem wytopionym z boczku i podsmażyć. Dodać wino i drobno posiekany czosnek. Całość dusić ok. 5 minut.

W miseczce wymieszać żółtka, 120 ml śmietanki i ser. Pozostałe 130 ml wlać na patelnię z cebulą i dodać do niej odłożony wcześniej boczek.

Zmniejszyć moc palnika i dodać wymieszane żółtka ze śmietaną i serem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Gotować aż sos zgęstnieje i zdjąć z palnika.

Do tak przygotowanego sosu przełożyć ugotowany makaron i dokładnie wymieszać.

Bazylię drobno posiekać i posypać nią przygotowane spaghetti carbonara.

Przepis pochodzi ze strony kuchnialidla.pl.

Wiosna :D

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny 🙂 Niestety pogoda póki co nas nie rozpieszcza, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. Wraz z wiosną zaczyna się też sezon grillowy i nie możemy się już doczekać, kiedy będziemy mogli pojechać w weekend na działkę i zjeść coś grillowanego. W zeszłym roku przygotowywaliśmy różne rzeczy, zarówno zwykłe tradycyjne kiełbaski, jak i inne bardziej wyszukane potrawy. Między innymi zrobiliśmy kurczaka po kubańsku, którego z chęcią przygotujemy także w tym roku.

Kurczaka po kubańsku podaje się z sosem z cytrusów – mojo cubano, który chyba nie wyszedł mi taki, jak powinien. Jednak kurczak nim polany smakował zupełnie inaczej, ale bardzo smacznie.

A zatem: Wiosno przybywaj!

Kurczak z grilla po kubańsku

Składniki:

  • kurczak – 1 duży lub kawałki kurczaka (udka, podudzia, pierś)
  • cebula – 1 szt.
  • czosnek – 8 ząbków
  • sos sojowy – 5 łyżek
  • masło – 2 łyżki
  • liście laurowe – 3 szt.
  • kmin rzymski mielony – 1/2 łyżeczki
  • papryka słodka mielona – 1/2 łyżeczki
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:

Kurczaka umyć, podzielić na części i oczyścić z nadmiaru tłuszczu i skóry.

Cebulę i czosnek obrać i pokroić w plasterki.

Masło przełożyć do garnuszka, dodać kmin rzymski, liście laurowe, paprykę i pieprz i roztopić. Następnie przestudzić i wymieszać z sosem sojowym, cebulą i czosnkiem. W razie potrzeby dodać sól.

Kurczaka natrzeć przygotowaną marynatą i wstawić do lodówki na noc.

Kurczaka usmażyć na grillu. Można też dusić w garnku pod przykryciem przez 45 minut.

Podawać z sosem mojo cubano.

Sos mojo cubano

Składniki:

  • oliwa – 1/4 szkl.
  • czosnek – 6 ząbków
  • pomarańcza – 1 szt.
  • cytryna – 1 szt.
  • limonka – 1 szt.
  • kmin rzymski mielony – 1/2 łyżeczki
  • oregano – 1/2 łyżeczki
  • pieprz czarny mielony – 1/2 łyżeczki
  • sól

Przygotowanie:

Czosnek obrać i zmiażdżyć z kminem, oregano i pieprzem w moździerzu. Z cytrusów wycisnąć sok i połączyć ze zmiażdżonymi przyprawami. Stopniowo wlewać oliwę energicznie mieszając, aż do powstania gładkiego sosu.

Przepis pochodzi z książki „Kuchnie świata. Kulinarna podróż przez 35 krajów”.

Cacko z dziurką

Kluski śląskie czyli kluski ziemniaczane z dziurką w środku.

Aż wstyd się przyznać, ale ostatni raz kluski śląskie robiłam już ponad rok temu i wtedy też zrobiłam zdjęcia na bloga. Niestety jakoś tak pomijałam je pisząc kolejne posty, ale w końcu nadszedł czas i na nie 😉

Przygotowanie klusków śląskich nie jest trudne. ale wymaga trochę czasu i ubrudzenia. Trochę z braku czasu a trochę  z lenistwa dawno ich nie przygotowywałam, a są one super dodatkiem do gulaszy czy mięs podawanych z sosami.

Kluski śląskie

Składniki:

  • ziemniaki mączyste (typ C) – 1 kg
  • mąka ziemniaczana – 250 g
  • żółtko – 1 szt.
  • sól

Przygotowanie:

Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie.

Ugotowane ziemniaki odlać i dobrze potłuc, odstawić do przestudzenia.

Potłuczone ziemniaki przełożyć do miski i dodać mąkę ziemniaczaną, żółtko i sól.

Wszystko razem zagnieść do otrzymania gładkiego, sprężystego ciasta.

Na oprószonej mąką stolnicy formować z ciasta wałki, z których odkrawać kluski. Każdą z nich formować spłaszczając i robiąc wgłębienie.

Tak przygotowane kluski gotować w osolonym wrzątku przez kilka minut (do wypłynięcia) i odcedzić.

Przepis pochodzi z opakowania Mąki ziemniaczanej Tesco.